Ta rolada to mój sposób na efektowną przekąskę bez wielkiej filozofii. Zielone ciasto robi się z blendowanego szpinaku i ubitych białek, więc wychodzi puszyste jak biszkopt. Najwięcej pytań dostaję zawsze o zwijanie. Cały sekret w tym, żeby zwinąć ciasto jeszcze ciepłe, razem z papierem. Wtedy nie pęka i trzyma kształt.
Nadzienie to serek kanapkowy z łyżką chrzanu i wędzony łosoś. Chrzan robi tu robotę, bo przełamuje słodkawy smak szpinakowego ciasta. U mnie rolada szpinakowa z łososiem pojawia się na każdej Wielkanocy i znika pierwsza, zanim goście dobiorą się do reszty.
Jedna porcja to około 254 kcal, a z podanych składników wychodzi 8 solidnych plastrów. Większość czasu rolada i tak spędza w lodówce, więc spokojnie możesz zrobić ją dzień wcześniej.




